Bolesny mit depilacji laserowej

Osoby, które jeszcze nigdy nie poddały się zabiegowi laserowej depilacji, z pewnością przed wizytą w gabinecie kosmetycznym wiele czytają o tym, jak bolesny i nieprzyjemny może być to proces. Internet pełen jest sprawozdań i opisów z popękanej i poparzonej skóry, a nie brakuje także dramatycznych wyznań o późniejszych chorobach i dolegliwościach z rakiem skóry na czele. Większość tych opowieści to oczywiście wierutne bzdury, dlatego warto już teraz zadać kłam wszelkim mitom o bolesnej depilacji laserowej.

Przygotowanie do zabiegu

Żeby zabieg był całkowicie bezbolesny, trzeba się do niego odpowiednio przygotować. Przemycie depilowanych miejsc to podstawa, ale ważny jest również cały proces wywiadu, jaki przeprowadza kosmetyczna. Z krótkiej, kilkuminutowej rozmowy, dowie się ona między innymi tego, czy chorujemy na jakąś skórną dolegliwość, nie mamy gojących się ranek albo czy nie cierpimy na nadwrażliwość na działanie światła lasera.
Doskonałym przykładem takich przed zabiegowych wywiadów mogą być liczne gabinety w Szczecinie, gdzie stosowane są już od wielu lat standardy panujące na Zachodzie: wywiad przeprowadzany jest przed każdym zabiegiem, nie tylko podczas pierwszej wizyty. Kosmetyczka wykonuje wtedy również niewielką próbę – używa lasera na niewidocznym miejscu sprawdzając, czy nie dochodzi do jakichś podrażnień skóry.

Zabieg

Właściwa depilacja laserowa (swiaturody.com > Szczecin) powinna odbywać się w sterylnych warunkach. Cały proces przebiega bezboleśnie – laser nie uszkadza skóry, a włoski nie są wyrywane czy przycinane jak podczas golenia maszynką lub depilacji woskiem. Niszczenie ich cebulek ukrytych w skórze odbywa się bez jej naruszania – po ciele przesuwa się jedynie głowica z delikatną nasadką, która zapobiega kontaktowi strumienia lasera ze skórą.
Specjaliści przyznają jedynie, że lekki dyskomfort polegający na uczuciu rozciągnięcia skóry, może pojawiać się w przypadku bardzo silnego owłosienia. Najczęściej występuje podczas usuwania włosków spod pach, z nóg oraz okolic bikini. Uczucie to jest najsilniejsze podczas pierwszego zabiegu – przy kolejnych spotkaniach jest praktycznie nieodczuwalne i sprawia, że depilacja laserowa staje się wyłączną przyjemnością dla ciała, a nie przykrym obowiązkiem.

One thought on “Bolesny mit depilacji laserowej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *